Wyselekcjonowane kultury bakterii zawarte w jogurtach z powodzeniem odbudowują utraconą w trakcie antybiotykoterapii florę jelitową i pomagają uporać się z dokuczliwymi przypadłościami w postaci bólów brzucha, mdłości i biegunki. Niestety, kuracja antybiotykami często kończy się przykrymi konsekwencjami dla naszego organizmu. Przyjmowany lek zwalcza bowiem nie tylko bakterie, które wywołały chorobę, ale także te od których zależy prawidłowe funkcjonowanie miedzy innymi przewodu pokarmowego. Dlatego też pacjenci przyjmujący antybiotyk nierzadko odczuwają dodatkowe dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Środkiem, który pozwolą przeciwdziałać dokuczliwym przypadłościami są cieszące się coraz większą popularnością probiotyki.
Lactobacillus casei ssp. Rhamnosus
Z różnych rodzajów probiotyków najbardziej zgłębioną grupę stanowią bakterie kwasu mlekowego. Należący do tej grupy szczep Lactobacillus casei ssp. Rhamnosus zapewnia prawidłową pracę przewodu pokarmowego. Skutecznie wykorzystywany jest w zwalczaniu bólów brzucha i biegunek po antybiotykoterapii, ale także dolegliwości u dzieci wywołanych przez rotawirusy. Po bakterie kwasu mlekowego bez obaw można również sięgnąć w celu złagodzenia biegunek, które nękają nas podczas podróży.
Nie tylko jogurty Dobroczynne bakterie kwasu mlekowego znajdują się nie tylko w jogurtach, ale także w dobrze znanej w polskiej kuchni kiszonej kapuście. Kupując jogurty wybieraj tylko te, na opakowaniu których podana została nazwa szczepu bakterii i ich ilość występująca w produkcie. Specjaliści zalecają te, w których w 1 mililitrze znajduje się co najmniej milion bakterii. W aptekach dostępne są także probiotyki w postaci farmaceutyków, np. łatwe do połknięcia kapsułki czy proszek do sporządzania zawiesiny.