Nareszcie lato i błogie lenistwo w promieniach słońca. Korzystajmy z niego z przyjemnością i umiarem. To niezawodny sposób na piękną i, przede wszystkim, zdrową opaleniznę.Słońce ma zbawienny wpływ na nasze samopoczucie. Dzieje się tak, ponieważ pod wpływem promieni słonecznych w mózgu uaktywniają się endorfiny - hormony szczęścia. Niewielka ilość promieni słonecznych jest również niezbędną do produkcji witaminy D, która korzystnie wpływa na kości. Słońce pomaga również osobom cierpiącym na atopowe zapalenie skóry oraz łuszczycę. W nadmiarze może jednak szkodzić. W pierwszej kolejności poparzeniami słonecznymi - pierwszego (pojawia sie rumień) oraz drugiego stopnia (obrzęki i pęcherze). Promienie słoneczne wnikają głęboko pod powierzchnię skóry powodując powstawanie wolnych rodników, które przyspieszają proces starzenia się skóry. Efekt przesadnej miłości do smażenia się na słońcu widać dopiero po paru latach. Pojawiają sie przebarwienia, rozszerzają pory, skóra jest przesuszona. Z pomocą mogą przyjść tabletki z beta karotenem, które w pewnym stopniu zabezpieczają skórę przed uszkodzeniami. Za wszelką cenę straj się unikać poparzeń słonecznych. Grożą wszystkimi odmianami raka skóry - czerniakiem a także mniej złośliwym jabłoniakiem oraz rakiem kolczystokomórkowym. Coraz więcej młodych kobiet choruje na raka skóry. Zdaniem dermatologów, oprócz czynników genetycznych winę ponosi słońce. Jeżeli doznaliśmy poparzeń słonecznych jako dzieci (przed 18 rokiem życia), ryzyko zachorowania na czerniaka oraz inne, lżejsze nowotwory, rośnie. Wczesnie wykryty nowotwór jest uleczalny, dlatego jeżeli niepokoi cię jakieś znamię, koniecznie idź do dermatologa. Twoją uwagę powinny zwrócić szczególnie znamiona o nieregularnych brzegach lub te w kolorze błękitnym.
Gdy słońce prażyRozsądna dawka promieni słonecznych zapewni piękną i zdrową opaleniznę.

No właśnie. Rozsądna dawka czyli ile? Na początku wakacji od 15 do 30 minut dziennie. Skóra chroni się przed słońcem wytwarzając własny filtr -melaninę. Zanim to jednak nastąpi, jest zupełnie bezbronna i szczególnie podatna na poparzenia. Dlatego przez pierwsze 3-4 dni trzeba ją szczególnie chronić preparatem z filtrem nie mniejszym niż SPF 30. Osoby o skórze wrażliwej powinny sięgnąć po krem z filtrem nawet SPF 50+. Prócz silnej ochrony przed promieniami UVB plażowy kosmetyk powinien również zapewnić ochronę przed promieniami UVA - na opakowaniach oznaczone IPD lub PPD. Gdy skóra już uzbroi się w opaleniznę można kosmetyki z wysokim filtrem zastąpić słabszymi. W zależności od karnacji od 20 (karnacja jasna) do 10 (karnacja ciemna). Smarujemy się obowiązkowo co 3 godziny. Jednak nawet tak zabezpieczeni nie powinniśmy spędzać zbyt dużo czasu na ostrym słońcu. Pamiętaj, że filtry juz po pół roku tracą swoje właściwości, więc przed wakacjami zrób remament na półce z kosmetykami.
Kąpiele nie tylko słoneczneWoda daje złudne poczucie bezpieczeństwa, ponieważ chłodzi skórę, dzięki czemu nie czujemy palących promieni słonecznych. Co nie znaczy, że nas przed nimi chroni. Promienie odbite od powierzchni wody są jeszcze silniejsze. Nawet na głębokość metra dociera połowa promieni UVB i większa część promieni UVA. Dlatego jeżeli planujemy kąpiel, powinniśmy zaopatrzyć się w kosmetyki wodoodporne. Po każdej kapieli, szczególnie po wytarciu ręcznikiem, trzeba ponownie nałozyć krem ochronny. Kosmetyk jest odporny na wodę ale z pewnością nie na wycieranie.
Tyle słońca w całym mieście...W mieście słońce potrafi

dać się jeszcze mocniej we znaki niż na plaży. Promienie odbite od betonu i asfaltu mogą bardzo zaszkodzić skórze. Szczególnie, że ich działanie wzmagają zanieczyszczenia środowiska - spaliny, dym, kurz. Dlatego w mieście należy chronic skórę nie mniej, ale w inny sposób. Na co dzień warto stosować kremy pielęgnacyjne z filtrem minimum SPF 15 bogate w substancje niwelujące działanie wolnych rodników. Przed słońcem należy chronić nie tylko twarz, ale również te części ciała, które mają kontakt ze słońcem - szczególnie delikatne dłonie i stopy. Pozbawione ochrony łapią promienie słoneczne, a to przyspiesza starzenie się skóry i powstawanie plam.