Wiele nowinek technicznych, także tych przydatnych w medycynie, znanych od lat w Europie Zachodniej, do Polski trafia wiele lat później. Nie inaczej jest w przypadku „Guzika Życia", znanego za granicą od 15 lat. Dopiero teraz wchodzi on na polski rynek, aby ratować zdrowie,
a nawet życie.
„Guzik Życia" jest rodzajem teleopieki stosowanej z powodzeniem w prywatnych domach na całym świecie. Dzięki niemu możliwe jest sprawowanie opieki nad osobami starszymi, chorymi i niepełnosprawnymi, którym brakuje poczucia bezpieczeństwa we własnym domu. To także większy komfort psychiczny dla członków rodziny podopiecznego, którzy nie mogą sprawować całodobowej opieki nad swoim bliskim.
Jak to działa?
Aby móc w pełni korzystać z systemu teleopieki wystarczy posiadać linie telefoniczną. W domu podopiecznego zostaje zainstalowane urządzenie alarmowe składające się z dwóch części: wyposażonej w czuły głośnik skrzyneczki, która jest podłączona do gniazdka telefonicznego oraz guzika wywołującego alarm. Osoba, nad którą sprawuje się opiekę może nosić guzik jako zawieszkę na szyi lub przytwierdzić go do paska. W momencie zagrożenia naciska guzik
i wywołuje alarm. Następuje połączenie z Centrum Obsługi Podopiecznego stanowiącego „centrum dowodzenia" całego przedsięwzięcia.
Pracownik Centrum nawiązuje kontakt z podopiecznym przez głośnik skrzyneczki i w zależności od jego stanu podejmuje odpowiednie działania, np. rozmawia z nim, informuje opiekuna, rodzinę lub wzywa pogotowie. Tryb postępowania ustala się z podopiecznym przed instalacją urządzenia.

Sama skrzyneczka jest bardzo czuła, co umożliwia rozmowę z osobą przebywającą w dowolnej części mieszkania. Obecni urzytkownicy chwalą sobie działanie systemu.
Pewnego dnia mój ojciec przewrócił się w naszym ogrodzie. Na szczęście mimo ograniczonych możliwości ruchowych zdołał nacisnąć Guzik. Dużym zaskoczeniem było dla mnie, że mógł on wezwać pomoc z Centrum Obsługi mimo, że skrzynka znajdowała się w mieszkaniu, dobre 50m od miejsca upadku - mówi pani Elżbieta, która skorzystała
z usługi raptem miesiąc temu. Faktycznie zasięg w wolnej przestrzeni do 250m, w budynkach w zależności od materiałów budowlanych (beton etc.) wynosi
ok. 30 do 50 m. Warto podkreślić, że przed podpisaniem umowy na świadczenie teleopieki, przeprowadzany jest wywiad środowiskowy na wszystkie istotne tematy. Zaleca się także wskazanie sąsiada, który ma zapasowy klucz do mieszkania chorego.
Centrum Obsługi PodopiecznegoTutaj następuje kontakt z podopiecznym w razie jakiegokolwiek wypadku.
W przypadku naciśnięcia Guzika, konsultant nie

zwłocznie oddzwania w miejsce wypadku i dokonuje analizy sytuacji - czy wezwać pogotowie, sąsiada lub innego opiekuna. Co ważne, w COP znajduje się pełna baza danych wszystkich podopiecznych, która zawiera informacje na temat ich schorzeń, danych opiekuna, itp. W momencie kontaktu z chorym konsultant od razu wie jakie pytanie zadać, aby w jak najkrótszym czasie uzyskać jak najwięcej istotnych odpowiedzi. W momencie połączenia automatycznie otwiera się profil podopiecznego. Cały system uzyskał aprobatę także środowiska pielęgnierskiego. Zdaniem Małgorzaty Dąbrowskiej, pielęgniarki zajmującej się od wielu lat opieką nad osobami starszymi, teleopieka z pewnościa sprawdzi się na Polskim gruncie - jedyną obawą z mojej strony jest fakt, że dzięki temu mogą stać się zbędne moje usługi jako pielęgniarki - twierdzi pani Małgorzata.
Jak uzyskać pomoc?Co ważne, aby skorzystać z usługi teleopieki, nie jest wymagane skierowanie
z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Każdy może na własną rękę zamówić usługę. Koszty w ramach rozliczenia dziennego to raptem nieco ponad 2 złote. Koszt jest zależny od wyboru systemu płatności. Opłata obejmuje wypożyczenie urządzenia, monitoring klienta i serwis techniczny. Ponadto należy doliczyć jednorazowy koszt instalacji urządzenia w wysokości.
Co ponadto?„Guzik Życia" jest usługą wchodząca na polski rynek. Poznańska firma, która go wprowadza, w przypadku zainteresowania ze strony klientów, oferować może również inne produkty, jak np. maty lub kontrolę leków. Działają one na podobnej zasadzie jak guzik, tzn. są one połączone z COP, które jest informowane, że np. pojemnik z lekami nie został podniesiony lub chory nie stanął na macie, czyli nie wstał z łóżka.